aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

Uniemyśl - Mateusz

Od końca lipca właścicielem ruin kościoła św. Mateusza w Uniemyślu jest Stowarzyszenie Doliny Zadrny. Członkowie stowarzyszenia chcą dać Mateuszowi nowe życie.


Kościół św. Mateusza w Uniemyślu był wyjątkowy. Pięknie położony na wzniesieniu powstał w latach 1748-49. Wzniesiony został przez mistrza budowlanego Josepha Antona Jentscha, który w tym czasie był klasztornym mistrzem budowlanym opactwa w Krzeszowie. Pracował na zlecenie opata Innozenta Fritscha. J. Jentsch budował m.in. Dom Opata w Krzeszowie, kaplicę św. Anny w Starych Bogaczowicach, plebanię w Krzeszówku, wieżę kościoła w Kochanowie oraz odbudował Lubawkę po pożarze w 1735 roku.

Kościół w Uniemyślu uznawany jest za wybitne dzieło J. Jentscha. Dzisiaj trzeba mieć sporo wyobraźni, aby się o tym przekonać. W latach 70-tych XX wieku w budynku wybuchł pożar, od tego czasu obiekt nie jest wykorzystywany. Członkowie stowarzyszenia chcą to zmienić. Mają nadzieję, że budowla odzyska przynajmniej część dawnej świetności. Prace nie będą łatwe i nowi właściciele  nie chcą deklarować żadnych terminów. Pierwsze roboty już ruszyły.

Kościołem w Uniemyślu przed dziesięcioma laty zainteresował się Sławomir Zieleń, wówczas nowy mieszkaniec sąsiedniej wsi - Okrzeszyna, a dzisiaj członek stowarzyszenia "Doliny Zadrny". Wtedy uzyskał informację, że obiekt należy do kościoła i nic nie da się z tym zrobić. Po latach idea zabezpieczenia budowli powróciła. Okazało się, że budynek należy do skarbu państwa, a zajmuje się nim kamiennogórskie starostwo. Rozmowy z powiatem trwały ponad dwa lata. Pod koniec 2012 roku starostwo zleciło przygotowanie dokumentacji opisującej aktualny stan obiektu i możliwości jego zabezpieczenia. Ze wstępnych danych, część obiektu jest niedostępna ze względu na stan, wynika, że na niezbędne prace potrzeba 800 tys. zł. To ten dokument będzie podstawą działań stowarzyszenia, które chce podzielić prace na etapy i starać się o zewnętrzne środki finansowe. Pierwsze wnioski mają być złożone jeszcze w tym roku.

Pierwsze prace już zostały wykonane. Stowarzyszenie uporządkowało teren wokół kościelnego muru. Zabezpieczone zostały wejścia do obiektu, zawieszone zostały dodatkowe tablice informujące o zagrożeniu. Sołtys wykosił trawę na sąsiedniej działce. Złożony został wniosek o pozwolenie na budowę. Dopiero po jego uzyskaniu możliwe będą dalsze prace i starania o dofinansowanie.

Przekazanie własności budowli nie jest bezwarunkowe. Powiat zastrzegł, że może odebrać darowiznę jeśli w ciągu 4 lat stowarzyszenie nie poprawi stanu kościoła i nie zrobi z niego tzw. trwałej ruiny. Plany nowych właścicieli są jednak bardziej ambitne. Chcą odbudować budynek i stworzyć w nim miejsce spotkań, dyskusji, koncertów. – Chcemy przywrócić Mateusza przestrzeni publicznej – mówi S. Zieleń. – Będziemy próbowali zrobić to możliwie najszybciej i najsprawniej.

Pilnego zabezpieczenia wymaga kościelna wieża i sklepienie, aż trudno uwierzyć, że niezwykle ciekawa konstrukcja, pomimo braku ochrony, przetrwała dziesięciolecia. Jej stan, podobnie jak całego budynku, powoduje, że obiektu nie można dzisiaj zwiedzać. Nowi właściciele wiedzą już gdzie zaczyna się bezpieczna przestrzeń i kolejne prace prowadzone będą wokół budynku.  Już 21 września porządkowany będzie teren przykościelnego cmentarza.

Stowarzyszenie zamierza starać się od dofinansowanie remontu z różnych źródeł m.in. Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jak i środki unijne z nowej perspektywy (2014-2020). Do tej pory wszystkie koszty członkowie pokrywają z własnych środków. Na razie działania Stowarzyszenia Doliny Zadrny spotkały się z życzliwością i pomocą samorządowców i parlamentarzystów.

Stowarzyszenie Doliny Zadrny powstało w 2010 roku. Tworzy je 15 osób, nie tylko mieszkańców powiatu kamiennogórskiego. Wśród członków są osoby z Nowej Rudy, Boguszowa, Krakowa i Wrocławia. Do tej pory stowarzyszenie zrealizowało jeden projekt w ramach programu "Działaj Lokalnie", drugie zadanie właśnie realizuje. Członkowie przygotowują również inne projekty. Trwają przygotowania do utworzenia stałej wystawy  "Albinów 1945".  Albinów to pierwsza powojenna nazwa Okrzeszyna. Na wystawie będą prezentowane dokumenty, grafiki, zdjęcia prezentujące przemiany jakie zachodziły we wsi od jej powstanie do lat 40-tych XX wieku, pierwszych lat po zakończeniu wojny. Na wystawie znajdą się kopie dokumentów, powiększone zdjęcia zarówno niemieckie jak i polskie. W tej chwili zgromadzonych jest ok. 100 fotografii wykonanych na terenie wsi oraz 40 grafik Fuchsa wykonanych w Okrzeszynie.

Kościół św. Mateusza znajduje się tuż nad karczmą sądową, którą od kilku lat remontuje Klub Przyrodnika. Oba obiekty już teraz przyciągają turystów przyjeżdżających głównie rowerami po drodze z Czech do Chełmska Śląskiego i Krzeszowa.

Więcej aktualny zdjęć budynku znajdziesz tutaj

O odbudowie Mateusza można przeczytać na facebook-u na profilu Nowe życie Mateusza – kliknij tutaj

Dodaj komentarz

Pamiętaj aby przestrzegać Regulaminu dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odswiez